Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

November 26 2012

pankot

"kładę się na podłodze w pokoju i mówię: nigdy już nie będę tak młody jak tej nocy. Chcę cię przytulić, a ty bez słowa, w kurtce, kładziesz się przy mnie, chcę do ciebie należeć, mówię cicho, oswoiłaś mnie, a jak mówi księga, jak się kogoś oswoi, trzeba o niego dbać i się martwić. Odliczamy sekundy i śmiejemy się, że z każdą kolejną cząstka nas ulatuje w kosmos i wiemy, że nigdy nie będziemy starzy, bo nim nastanie nowy poranek, nas już tu nie będzie.

Nas tu już nie będzie(...)"


[rys. Aleksy Wójtowicz]

October 09 2012

pankot

Nagle sięgnęła do kieszeni po telefon, zamieniła z kimś parę słów i ruszyła w przeciwną stronę. Stałem i patrzyłem – jakby z bezludnej wyspy na powolnie odpływający statek, jedyny ratunek, nie mogąc nic zrobić. Nie miałem prawa, byłem bezsilny, jak tylko bezsilny może być zakochany człowiek. Kiedy zniknęła, zdzieliłem metalowym prętem sumienie, zamykając oczy i rozmasowując skronie. Wszedłem do baru naprzeciwko, gdzie grała jakaś chujowa muzyka, choć wtedy wydawało mi się, że idealnie pasuje do mojego stanu. A stan w tej chwili był opłakany. Powodowany nienazwanym żalem, wytarłem sobie gębę jakąś Moniką, a wychodząc nad ranem z jej mieszkania, myśli miałem zdemolowane do takiego stopnia, że trudno było mi oddychać.

Otoczony blokami osiedla zauważyłem, że Gotham City zniknęło, a może raczej jeszcze się nie pojawiło, przed zmrokiem. Przypominało smutnego, starego człowieka, a brudne okna zdawały się wyrażać więcej, niż milion słów.

www.kierunkowy022.blogspot.com
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl